79
Czasem sama spaceruje po parku. Nienawidzi tego, nienawidzi bardziej niż czegokolwiek innego, jednak gdy już stawia wolno jedna nogę za drugą na pustych alejkach, zawsze nieśmiały uśmiech plącze się po jej twarzy. Nie musi nawet myśleć którędy iść zna tą drogę na pamięć. Siada zawsze sama na trzeciej ławce. Trzecia ławka jest zawsze pusta, zawsze sucha nawet gdy pada deszcz. Zapala papierosa, czasem dwa. Smutne są rytuały smutnych ludzi.
Żałosna, żałosna, żałosna powtarza słabym głosem do pustego mieszkania, do swojego żałosnego odbicia w kryształowym lustrze. A lustro naśmiewa się ze skurczonej sylwetki na podłodze, na drugim końcu świata. Ramiona oplecione wokół podkurczonych kolan drżą w spazmatycznych odruchach, paznokcie wbite głęboko w martwe ciało nic nie znaczą. Kiwa się lekko do przodu i w tył, odbijając się od ściany. Co parę minut drobnym ciałem wstrząsają ataki niekontrolowanego, głośnego szlochu. Łzy zafarbowane wczorajszą maską spływają po twarzy, żłobiąc głębokie blizny.
Tak mija godzina za godziną. Podłoga jest już mokra. Trzeba się pozbierać i wyjść po papierosy. Za oknem śnieg parzy w oczy. Jedna zapętlona piosenka gra w kółko. Stara się wbić ją w swoją głowę tak głęboko, jak to możliwe. Doprawdy, smutne są rytuały smutnych ludzi.
Wstając strąca telefon z łóżka, ale to nic nie będzie już potrzebny. Rozrzucone po podłodze opakowania po lekach plączą się między nogami, gdy szuka po omacku, niewidzącymi, mokrymi oczami kluczy.
Świat przykryty kołdrą lutowego śniegu, zakurzony w szaro-niebieskim świetle zapowiadającym rychły zmierzch. Płatki śniegu przylepiają się do bladej twarzy. Do listy pytań bez odpowiedzi dopisuje kolejne: czemu w TESCO nie ma Cameli? Przeklęta złośliwość losu.









--
Kuba
to be a rock and not to roll
Randomed you ...
Stay Cool - Nuno
--
Member of *Fujifilm-Club
--
~the world is a piece of art
Hope you'll like here
If you have any questions - feel free to ask me
--
Previous PageNext Page